NAILS FASHION

Sekret zadbanych dłoni? Odpowiem, że paznokcie. To one stanowią klucz do pięknego wyglądu. Nie ma znaczenia, czy są naturalne, pomalowane, krótkie czy długie. Ważne, aby były estetyczne. Nikt nie chce oglądać połamanych płytek ani odstających skórek, prawda?
Moje paznokcie są dość słabe niestety, dlatego wzmacniam je warstwą akrylu. Podobają mi się długie "pazurki", lekko owalne bądź balerina/coffin. Obecnie mam drugi kształt, prędko mi się on nie znudzi! Moje ulubione lakiery?



Kobalt z metalicznym połyskiem - numer jeden! Maluje się dobrze, nie rozlewa się, nie pozostawia smug. Jedynym minusem jest to, że trzeba dać dwie, trzy warstwy aby uzyskać intensywny kolor, ale jestem w stanie to wybaczyć przy takiej liście zalet. 


Kobaltowy i oliwkowy lakier pochodzą z firmy Salon Perfect, kupiłam je w drogerii Hebe. Oliwkowy również jest piękny, a do tego wystarczy jedna warstwa!



Srebrny i złoty lakier z firmy Vipera to odcienie, których długo szukałam. Nie są brokatowe, a bardziej metaliczne, na czym mi zależy. Zwykle daję dwie warstwy tego lakieru, chociaż jedna daje delikatny efekt, co również prezentuje się pięknie.



Oczywiście odcienie nude, nie mogłoby ich zabraknąć! Bardzo wygodne w nakładaniu dzięki szerokiemu pędzelkowi. Wystarczy pomalować raz, polecam lakiery z tej serii Eveline! 



Czerń, wino i szarość, częste kolory na moich paznokciach. Nakładam je delikatnie, trochę czasu mi to zajmuje, bo mogą zostawiać smugi. 



Top Coat Matt, ostatnio cały czas na moich paznokciach. Długo szukałam matowego top coatu, który utrzymałby się dłużej niż jeden, dwa dni! Naprawdę polecam wszystkim fankom matowego efektu!


Bezbłędna pomoc dla skórek wokół paznokci. Wygodna aplikacja, idealny skład i nawilżona, dokładnie odżywiona skóra to wszystko, co jest dla mnie najważniejsze w odżywce. Dodatkowo na dnie znajdują się małe muszelki, co wygląda czarująco!



W internecie możemy znaleźć całe mnóstwo zdjęć z paznokciami - kolory, style, zdobienia, ogrom pomysłów! Chcę Wam przedstawić pewnego artystę z Los Angeles, którego pracę naprawdę podziwiam - to Chaun Peth. Manikiurzysta gwiazd miasta aniołów, chciałabym umieć robić takie pazurki jak on! Koniecznie zobaczcie jego profil na Instagramie, @chaunplegend. Na koniec zapraszam na wielką dawkę inspiracji pod postacią dzieł Chaun'a!


A wam które spodobały się najbardziej? 

Share:

0 COMMENTS